Warsztaty przędzenia z Aleksandrą Sobieszczuk – Pracownia Rzemiosł Dawnych

W sierpniu odbyły się niezwykłe warsztaty przędzenia prowadzone przez Aleksandrę Sobieszczuk – prządkę, twórczynię Pracowni Rzemiosł Dawnych i Mistrzynię Tradycji. Spotkanie zostało zorganizowane w ramach projektu „Od ziarenka do włókienka – tkaniny z natury w tradycyjnym rzemiośle Regionu Nadbużańskiego”, a udział w nim wzięła kameralna, dziesięcioosobowa grupa uczestników.
Atmosfera była wyjątkowa: cicha praca, rytmiczne stukanie kołowrotków i pełne skupienia twarze osób, które po raz pierwszy odkrywały sztukę tworzenia nici – dokładnie tak, jak robiły to babki i prababki na podlaskich wsiach.
Poznawanie włókien – pierwszy krok do przędzy
Warsztaty rozpoczęły się od przeglądu naturalnych włókien. Uczestnicy poznali:
- różne rodzaje runa zwierzęcego,
- włókna roślinne: len, pokrzywę, konopie,
- strukturę, miękkość i przeznaczenie poszczególnych surowców.
Możliwość dotykania i porównywania włókien okazała się kluczowa – wiele osób pierwszy raz widziało, jak wygląda wełna przed obróbką, jeszcze pełna naturalnego puchu.
Gręplowanie, czesanie, przygotowanie włókna
Kolejnym etapem była nauka gręplowania wełny – powolnego, rytmicznego rozczesywania surowca gręplami, aby uzyskać równą, miękką warstwę włókna. Uczestnicy uczyli się również przygotowania lnu do przędzenia.
To właśnie tutaj warsztaty nabrały charakteru medytacyjnego – praca dłońmi, ciche skupienie i świadomość, że dokładnie tak samo robiono to od stuleci.
Kołowrotki Kromski&Sons – praca na mistrzowskim sprzęcie
Najwięcej emocji wzbudził moment, w którym uczestnicy zasiedli do kołowrotków firmy Kromski&Sons, m.in. modeli:
- Sonata,
- Fantazja,
- Preludium,
- Symfonia,
- Minstrel.
Aleksandra Sobieszczuk krok po kroku tłumaczyła:
- jak kontrolować skręt nici,
- jak utrzymywać równe tempo kołowrotka,
- jak prowadzić włókno tak, by nie pękało,
- jak „słuchać” urządzenia i wyczuć moment idealnego skrętu.
Pierwsza samodzielnie uprzędziona nitka była dla wielu uczestników ogromnym przeżyciem – pełnym emocji, satysfakcji i poczucia kontaktu z dawnym rzemiosłem.
Dwojenie i zwijanie przędzy – wieńczący etap
W końcowej części warsztatów uczestnicy uczyli się:
- przędzenia pojedynczej nici,
- dwojenia, czyli łączenia dwóch włókien w trwałą przędzę,
- zwijania na motowidle, aby uzyskać równe pasma gotowe do dalszej obróbki lub barwienia.
Każdy uczestnik zakończył warsztaty z własnoręcznie wykonaną nitką – nie idealną, ale pełną charakteru i historii.
Prowadząca – Aleksandra Sobieszczuk, Mistrzyni Tradycji
Warsztaty poprowadziła osoba o wyjątkowej wiedzy i umiejętnościach. Aleksandra Sobieszczuk:
- od 2014 roku prowadzi Pracownię Rzemiosł Dawnych,
- jest stypendystką Ministra Kultury w dziedzinie pozyskiwania włókna z pokrzywy,
- aktywnie działa na rzecz przekazywania dawnych technik włókienniczych,
- uczy przędzenia, tkania i obróbki roślin włóknistych w całej Polsce.
Jej precyzyjne wskazówki, cierpliwość i umiejętność tłumaczenia sprawiły, że warsztaty były nie tylko nauką techniki, ale także spotkaniem z dziedzictwem wniesionym przez pokolenia kobiet.
Warsztaty zostały zrealizowane w ramach projektu:
„Od ziarenka do włókienka – tkaniny z natury w tradycyjnym rzemiośle Regionu Nadbużańskiego”,
organizowanego przez Stowarzyszenie Ku Naturze,
w programie EtnoPolska 2025,
dofinansowanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.















