Sierpniowe spotkanie z roślinami użytkowymi i włóknodajnymi – dzień pełen wiedzy, pracy i rodzinnego odkrywania natury

Sierpniowe spotkanie z roślinami użytkowymi i włóknodajnymi – dzień pełen wiedzy, pracy i rodzinnego odkrywania natury
W sierpniu odbyło się wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Ku Naturze – spotkanie z roślinami użytkowymi i włóknodajnymi, prowadzone przez dr inż. Mirosława Angielczyka, twórcę Podlaskiego Ogrodu Ziołowego i Ziołowego Zakątka. Warsztaty, które przyciągnęły całe rodziny, okazały się nie tylko lekcją botaniki i tradycji, ale też pięknym, wspólnym doświadczeniem w rytmie natury.
Już od pierwszych minut było jasne, że nie będzie to zwykły wykład. Dr Angielczyk – znany z ogromnej wiedzy i niezwykłej umiejętności opowiadania – połączył praktyczną pracę z barwnymi historiami o dawnych gospodarstwach wiejskich, tradycyjnym wykorzystaniu roślin oraz znaczeniu roślin włóknodajnych i barwierskich w życiu codziennym.
Rodzinne warsztaty w terenie – ziemia, zioła i opowieści
O godzinie 14:00 uczestnicy chwycili za narzędzia: grabie, motyki i szpadle. Wspólnie, ramię w ramię, zaczęli przygotowywać świeże grządki pod rośliny użytkowe i barwierskie. Pogoda dopisała, a pracę umilał unoszący się zapach świeżo przekopanej ziemi i ziół, które rosły wokół.
Wśród roślin wybranych do prezentacji znalazły się m.in.:
- gatunki włóknodajne, używane kiedyś w gospodarstwach do produkcji domowych włókien,
- rośliny barwierskie dające naturalne pigmenty,
- ważne gatunki użytkowe wykorzystywane w lecznictwie ludowym i codziennej kuchni wiejskiej.
Przy każdej roślinie pojawiała się kolejna opowieść. Dr Angielczyk mówił:
- jakie rośliny rosły dawniej w każdym ogrodzie wiejskim,
- jak wykorzystywano len, pokrzywę, konopie czy marzannę,
- jak wyglądało przetwarzanie włókien i skąd pochodziły barwy tkanin sprzed epoki farb chemicznych,
- jak rośliny leczyły, karmiły i pomagały przetrwać trudniejsze pory roku.
Uczestnicy słuchali z ogromnym zainteresowaniem, a pytania padały jedno za drugim – od najmłodszych po seniorów.
Dzieci w centrum wydarzeń – ciekawość, energia i małe dłonie w pracy
Warsztaty szybko stały się wydarzeniem międzypokoleniowym. Dzieci, które pojawiły się z rodzicami i dziadkami, natychmiast rzuciły się w wir pracy: pomagały przy wyznaczaniu grządek, zbierały kamyki, mieszały ziemię i z wielkim przejęciem sadziły pierwsze rośliny.
Kiedy dr Angielczyk opowiadał o tym, jak dawniej dzieci pomagały w ogrodzie i uczyły się roślin „z samego życia”, trudno było nie zauważyć podobieństwa – te współczesne robiły dokładnie to samo.
Widać było, jak rodziny pracują razem, jak dorośli tłumaczą dzieciom różnice między roślinami, a najmłodsi z przejęciem dotykają liści, wąchają zioła i próbują zapamiętać ich nazwy.
To proste, naturalne spotkanie z roślinami okazało się dla wielu z nich czymś zupełnie nowym – i niezwykle fascynującym.
Warsztaty odbyły się w ramach projektu:
„Od ziarenka do włókienka – tkaniny z natury w tradycyjnym rzemiośle Regionu Nadbużańskiego”,
organizowanego przez Stowarzyszenie Ku Naturze w programie EtnoPolska 2025.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.





























